• Wpisów:69
  • Średnio co: 51 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:21
  • Licznik odwiedzin:14 046 / 3606 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Moje Ci one!!!
Aaaaaaaaa!!!!!
Piękne!
Mega wygodne!
Niby wysoki koturn, ale go nie czuć!
Miękkie!
Lekkie!
I tanie, nie tak jak niektóre!

I są moje!!!!

Och! Ach!


Jak je już do czegoś założę to pokażę.
Nie w żadnej stylizacji, bo ja nie z tych co to ładnie wyglądają do zdjęć Ani figurowo ani w ogóle
Ale pokażę >


Link do nich :
http://www.dash44.pl/obuwie/botki/botki_bezowe_7292.html

Ktoś jeszcze chętny?
>
 

 
No właśnie...
Kolejne rozdanie..
Tym razem u Elizy
Przeglądałam swego czasu ofertę i muszę powiedzieć, że buciki są zajebiste

Wystarczy polubić funpage Pandorii
https://www.facebook.com/pages/Pandoriacompl/309177439119326

i zgłosić się pod tym postem http://najlepszekosmetyki.pinger.pl/m/13146737/bo-butow-nigdy-nie-za-duzo


Powodzenia wszystkim... Jednak sobie życzę szczęścia najbardziej
 

 

Czy jakaś dobra duszyczka da mi szansę? Zapraszam gorąco

http://shinybox.pl/?ref=87998d0
 

 
  • awatar Minnes: @gość: Tak. Doklejone kępki rzęs.
  • awatar Gość: Hej : ) mam takie pytanko : masz tutaj sztuczne rzęsy ? - http://minnes.pinger.pl/m/3882188 z góry dziękuję za odpowiedź :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Masakra jakaś.
Dzisiaj wieczorem zaczęłam ćwiczyć z płytą Ewy Chodakowskiej.
Wiele z Was już ma to doświadczenie za sobą, ja dopiero pierwszy raz
I jakie są moje wnioski po?


Zerowa kondycja.



Nigdy nie byłam jakaś strasznie wysportowana.
Ba, ja nawet niewiele ćwiczyłam.
Czasami jakiś fitness, ale tak było tego mało, że wstyd
Półtora roku po porodzie i to na dodatek z cięciem cesarskim, mój brzuch wygląda nieciekawie.
Powiem więcej, jest tragicznie
Zdjęć nie będę dodawała, co by tu nikogo nie wystraszyć, ale musicie mi wierzyć na słowo.
Nic nie koloryzuje, nie przesadzam.
Widzę siebie w lustrze i nie tylko.
W wiele ciuchów nie wchodzę.
Szczególna kurwica mnie bierze na zakupach >
Wiem, że to moje zaniedbanie, ale co się stało, to się stało.
Teraz to trzeba odkręcić i tyle.
No więc szukałam długo i wytrwale Shape'a z płytą, z treningiem wyżej wymienionej Pani.
Znalazłam.
Cholera
Niestety
Czyli z brzusiem się pożegnam, to dobrze.
I potrwa to znacznie dłużej niż okładkowe cztery tygodnie.
Zdecydowanie jest co zrzucać

Aaa... Modlę się o zakwasy, bo to będzie oznaczało, że zadanie choć w jakimś stopniu zostało wykonane i w miarę dobrze wykonywałam jej ćwiczenia

Trzymajcie za mnie kciuki
  • awatar kaminkowa: według mnie fajnie jakby wszystkie osoby ćwiczące nie tylko z Ewą pozostały przy sporcie nie tylko na 4 tygodnie :) Wytrwałości!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pamięta ktoś jeszcze może?



I LOVE IT
  • awatar Minnes: @lumpeksiara ♥: no to na Spadek :D miło mi :D
  • awatar lumpeksiara ♥: wyczytałam u pewnej pingerowiczki , że z Zamościa jesteś ;d więc Zamościanka Zamościankę obserwuje ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Sobota jak każda inna.

Wstałam za sprawą Młodego mego o 6:27.
Myślałam, że skoro Mężulek do pracy nie idzie, to i Młody da nam pospać dłużej.
Myliłam się okrutnie.
Mleko, zabawa, itd.
Zasnął z powrotem zaraz po ósmej.
Nie było już najmniejszego sensu się kłaść koło nich (tak, tak, śpi z nami), skoro zamierzałam dziś przepuścić atak na ciuchlandzik.
Powiedzmy, że atak okazał się udany
Moi mężczyźni się wyspali w ciszy i spokoju.
Tatuśkowi się należy, bo codziennie wstaje wcześniej i wychodzi, a Młody jak wiadomo drzemka po nocnym śnie - obowiązkowa
Czasami dołączam do niego i jest bosko
Potem gotowanie obiadku dla Młodego, dla nas, sprzątanie, pranie tego co zostało zakupione
Moich Panów trzeba było wyeksmitować z domu, albowiem czekało na mnie prasowanie zaległe (porażka, wam też się tego tak uzbiera zawsze dużo?), a Młodego raczej nie widzę w tym czasie w domu (jeden pokój).
Bałabym się o niego w związku z żelazkiem.
Strach pomyśleć o chwili nieuwagi.
Brr.
Na koniec dnia zostało mi z listy do wykonania tylko tiramisu.
Uwielbiam >
Się zawzięłam.
Zrobiłam.
Chłodzi się w lodówce na jutro.
Przepis prosty jak tralala, a efekt cud, miód, malinka
A samo tiramisu pewnie długo nie postoi.
Mam w domu łasucha wielkiego >
Lista zadań na dzień dzisiejszy została wykonana w 100 %.
Ja za to czuję to w krzyżu, całych plecach i nogach.
A teraz jest 230, a ja zamiast leżeć obok moich Panów w łóżeczku cieplutkim i pod kołderką, siedzę i nadrabiam Wasze wpisy.
Miejcie litość

Sobota zaliczona.
W mordę strzelił

Dzień jak co dzień.

Oprócz tiramisu

BUZIAKUJĘ, PA
 

 
Nie mogę.

Po prostu szlag jasny mnie trafia, jak widzę tyle błędów ortograficznych na blogach wszelakich.
Rozumiem, że człowiek pisząc na klawiaturze zrobi literówkę, ale chyba później czyta to, co napisał i widzi swój błąd. No dobra, przeoczyć też można, ale litości.
Trafia mnie jak widzę gdy jest napisane "kobietą".
Owszem, w sensie "będę kobietą" jest ok, ale już "wszystkim kobietą" mnie odstręcza. Na Boga "kobietom" być powinno!!!!
Ludzie, odmiany się kłaniają.
Nie jestem jakąś polonistką, nie myślcie sobie, interpunkcja u mnie też szwankuje, ale ortografia to podstawa.
W szkole za trzy błędy ortograficzne w dyktandzie dostawało się pałę i choć do szkoły już nie chodzę pamiętam to do dziś.
Czy Wy też tak macie, że Was to męczy niemiłosiernie? Albo chociaż trochę

Słowniki ortograficzne w dłoń, albo w notatniku, podczas pisania posta lub w dokumencie na komputerze jest taka opcja jak "Sprawdź pisownię", jak kto woli drodzy Państwo!!!




To taka moja mała dygresja
  • awatar Stawonog: Szczerze mówiąc, to nic mnie tak nie wkurza, jak błędy ortograficzne ;) I to TYM BARDZIEJ w dobie internetu, kiedy sprawdzenie pisowni sprowadza się do wklepania danego słowa w google (w większości przypadków).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zdrowych i spokojnych, smacznych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia Robaczki
  • awatar ass .: wesołych świat ! ;*
  • awatar gwiazdy.pl: Beyonce: W święta wszyscy o mnie zapomną 23.12.2011 21:00 A A A Drukuj prphotos Wszyscy zbzikowali na punkcie dziecka Beyonce i Jay'a-Z, które niedługo przyjdzie na świat. Beyonce boi się, że nie dostanie żadnego prezentu na Gwiazdkę! Ale to oczywiście żarty - Bee też sama jest skupiona przede wszystkim na maluszku. Oczywiście kupiła Jay'owi prezent, ale myśli już tylko o tym, co kupić dziecku! Oboje ciągle spotykamy cudne rzeczy dla niemowląt, więc jestem pewna, że nasze prezenty będą w jakiś sposób powiązane z dzieckiem. Kelly (Rowland) też ciągle dzwoni i mówi, że właśnie kupiła coś niesamowicie słodkiego dla maluszka. Jest taka zajęta bieganiem po sklepach dla dzieci, że w tym roku pewnie zapomni kupić czegoś dla mnie! Naprawdę nie będę zdziwiona - powiedziała Bee ze śmiechem. Co byście dali Beyonce pod choinkę? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No to mieliśmy choinkę


Już spakowana z powrotem i zaniesiona do piwnicy.
Postała pięknie ubrana dwa dni.
Tak.
Moje dziecko niestety nie stolerowało jej tak jakbyśmy chcieli
 

 
Please... Please... Niech wygra Olga !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Recenzja balsamu do ciała Calmaderm - Panthe Vera.
Po dłuższej przerwie

http://minnestuiteraz.blogspot.com/
 

 
Na blogspocie złote notki

http://minnestuiteraz.blogspot.com/

Makijaż i pazurki
 

 
http://minnestuiteraz.blogspot.com/

Nowy post z makijażem w roli głównej


A poniżej z lakierem do paznokci Wibo
 

 
Nigdy nie używałam do demakijażu bądź mycia twarzy żelu micelarnego.
Zawsze, odkąd pamiętam, używałam do tych celów mydła (niebieskie Dove - jedno jedyne, mój KWC!) i wody.
Tak, tak.
Możecie na mnie gromy ciskać, ale ja sobie z tego nic nie robię
Owszem mleczko i tonik są mi znane ale nie przepadam za nimi. Nieważne jakiej firmy, po prostu nie przepadam. Moja skóra na dłuższą metę również nie lubi tych specyfików.
Ten konkretny żel micelarny miałam już nie raz w swoich łapkach.
W końcu się zdecydowałam i kupiłam.
Wiele z Was zna ten płyn chyba bardzo dobrze i równie mocno poleca.
To Biedronkowy Żel Micelarny do mycia i demakijażu - Be Beauty.
Cena?
Kosmiczna
4.99 lub 5.99 nie pamiętam, albowiem kupiony był już jakiś czas temu.
Opis producenta:
Hydro Effect - micelarny żel do mycia i demakijażu twarzy i oczu.
Hypoalergiczny preparat w postaci żelu micelarnego delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy i oczu. Struktury micelarne zapewniają niezwykle wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka. Zawarty w preparacie d-panthenol zapewnia naturalny poziom nawilżenia, łagodzi podrażnienia oraz przynosi uczucie natychmiastowego ukojenia. Skóra staje się gładka i czysta. Odzyskuje uczucie świeżości i komfortu.
dokładnie oczyszcza z makijażu i zanieczyszczeń
zmniejsza podrażnienia i zaczerwienienia
posiada właściwości nawilżające
odświeża skórę i pozostawia uczucie komfortu

Czym są micele?
Micele to sferyczne cząsteczki składające się z cząstek wodnych i tłuszczowych. W zetknięciu ze skórą łączą się z sebum i resztkami makijażu, natomiast cząsteczki wodne z kurzem i innymi zanieczyszczeniami. W ten sposób skóra jest dokładnie oczyszczona.

Sposób użycia:
Niewielką ilość preparatu rozprowadzić na powierzchni twarzy i oczu. Następnie dokładnie spłukać wodą.

Składniki (INCI): Aqua, Propylene Glycol, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-40 Hydrogenated Castrol Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Poloxamer 184, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Hydroxypropopyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sophora Japonica Leaf Extract, Panthenol, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone.

Moja opinia:
Żel w pierwszym momencie po nałożeniu na dłoń nie mówi o sobie nic. Jest przeźroczysty i nie zawiera żadnych drobinek. Jak to żel. Po rozsmarowaniu na dłoni i nałożeniu na twarz można wyczuć bardzo delikatny zapach. Bardzo mi się ten zapach spodobał, nie jest on ani trochę chemiczny.
Nie podrażnia mojej buzi, a tego, powiem szczerze, się obawiałam. Mam problemy z przesuszaniem się skóry, ale to tylko i wyłącznie po nowych preparatach i trwa to do kilku dni. Ten nie sprawił mi tych przykrości z czego się cieszę.
Żel zmywa makijaż z twarzy bardzo dobrze.
Gorzej jeśli chodzi o moje oczy.
Co prawda nie podrażnia ich, zmywa cienie, ale nie zmywa do końca mojego tuszu, nie mówiąc już o linerze.
Tu zaczynają się schody.
Moje oczy co prawda nie wyglądają jak oczy pandy, ale nie są one takie czyste jakbym chciała. Zostają mi plamy, dziwnie tłuste, które się rozmazują. Nie poradziła sobie z nimi nawet nowa porcja żelu. Chyba mam zbyt mocny jak na ten płyn tusz i liner.
Szczerze?
Domywam to zawsze mydłem. Na moje szczęście ono sobie z tym radzi. Inaczej na drugi dzień miałabym od rana makijaż smokey
Ogólnie bardzo fajny produkt i chętnie kupię go jeszcze raz. A potem może znów i znów.
Wydaje mi się, że powinien sprawdzić się nawet przy wrażliwej skórze.
Polecam ten żel z całą odpowiedzialnością.
Mam nadzieję, ze komuś pomogłam w wyborze płynu micelarnego za rozsądną (bardzo!) cenę.
 

 
Jadę dalej i nic sobie nie robię z niepowodzeń fotograficznych ;P

http://minnestuiteraz.blogspot.com/
 

 
Olaaaa!!!
Znamy?? Znaaamy Uwielbiamy!
Geniusz nie kobita
 

 
Dostałam moją nagrodę od plejadakosmetykow.pinger.pl
Fajne ta paletka jest, to fakt.
Cienie ładniutkie, więc postanowiłam zrobić makijaż, no i mnie trafiło...
Potrzebuję dobrego aparatu.
Na mur beton.
Ten, który mam teraz jest zwyklakiem jakich wiele. Mogę nim robić zdjęcia mojego Młodego, osób mi towarzyszących itp. Nawet czasem makro mu wyjdzie, ale jeśli chodzi o zdjęcia makijażu to już do d..y.
Wiem, że w tej chwili nie kupię żadnego dobrego sprzętu, więc mogę sobie pomarzyć o dobrych zdjęciach.
Nosz k...a jego mać.
Mówi się, że dobrymi chęciami piekło wybrukowane. No to mam swoje piekiełko... Ech.
Zostawiam Was w pozytywnym moim nastroju... Bleeee.
 

 
Wpis automatic

Założyłam.. Zobaczymy co z tego wyniknie

http://minnestuiteraz.blogspot.com/ Zapraszam